Images tagged "roza-tolloczkowa-z-d-jorasz"

0 odpowiedzi na Images tagged "roza-tolloczkowa-z-d-jorasz"

  1. Roman pisze:

    Witam,

    W NIAB w fondzie 1710 op. 1 dzieło 29 l. 328 jest wzmianka o cześniku grodzieńskim Michale Prokopowiczu zm. 14.04.1780 r. Nie widnieje wśród wyżej wymienionych. Jest prawdopodobne, że powyższa lista jest niekompletna?

  2. karol pisze:

    Witam poszukuje księgi metrykalne rzymsko katolickiej na Białorusi parafię Traby lata 1885 – 1900 i dalej . Czy na parafii Traby na białorusi są te księgi metrykalne .

    pytanie 2
    widziałem na stronie https://www.familysearch.org/ że jest Poland, Nowogródek, Wiszniew (Wołożyn) Roman Catholic Lata 1797-1900 ale brakuje w tym okres co potrzebuje parafię Traby lata 1797-1900 na stronie https://www.familysearch.org/ i kiedy można się spodziewać na stronie włożenie parafię Traby ten okres lat 1797-1900 i dalej .

  3. Marta pisze:

    Witam,

    Poszukuje metryk osob z rodziny Szalpuk zamieszkalych w Strubce i okolicach- parafia kuznica bialostocka i okolice z lat 1800-1900.

    Pozdrawiam
    Marta

    • Piotr Cypla pisze:

      Szanowna Pani Marto,
      Część indeksów dostępnych jest na geneteka.genealodzy.pl, a same księgi z aktami metrykalnymi w Archiwum Państwowym w Białymstoku. Oczywiście część ksiąg odnajdzie Pani na FamilySearch.org czyli u Mormonów.
      Dodam jeszcze, że w latach 1865-1912 zawarto zaledwie 6 ślubów, w których mężczyzna nosił poszukiwane przez Panią nazwisko, spisano 19 aktów chrztów i 12 aktów zgonów.

      Pozdrawiam
      Piotr Cypla

  4. Małgorzata Przybyła pisze:

    Dziękuje za wiadomość. Mam nadzieję, że ten ślad pomoże nam dotrzeć do jego rodziny. Pozdrawiam

  5. Czarek pisze:

    Jeśli nazwisko Józefa to właśnie Hryncewicz / Gryncewicz, to przeglądałem niedawno Księgi Metrykalne parafii Sokółka i tam czasem natrafiałem na takie nazwisko.

  6. Parę słów komentarza.Krzysztof i Magdalena mieli synów:Trojana,Dadzboga,Tomasza,
    Tobiasza i Krzysztofa, więc Andrzej mógłby być synem Krzysztofa juniora. Odnośnie genezy nazwiska: Mapa Ptolomeusza z 1507r podaje miasto POŁOCK nad Dzwiną w pisowni łacińskiej POLOCZKO. Prof. Ryszard Mienicki z UMK w Toruniu opracował monografię ziemi połockiejw latach 1504-1793 i wywodził nazwisko TOŁOCZKO od nazwy ziemi. Niestety dokumentacja uległa zagładzie wczasie wojny w Wilnie gdzie prof. R.Mienicki był w latach 1921-1939 kustoszem i profesorem USB. Linia rodu od Krzysztofa do Stanisława Stefana to miejscz Biegienie i Wierdomicze.

  7. Jolanta D. pisze:

    Jestem pod wrażeniem ogromu pracy jaką stowarzyszenie wykonało.
    Szukam korzeni swojej rodziny. Mój ojciec urodził się w maju 1937 r . W Grodnie – nazywał się Tadeusz Bakanowicz, jego matka : Maria Stankiewicz zd. Miał 9 cioro rodzeństwa . Tyle wiem.

  8. NATELLA MALKAROFF pisze:

    Ten herb mojego pradziadka Leonf Kliksa.

  9. Bisping pisze:

    450 zł

  10. Bartosz Bilski pisze:

    Dzień dobry.
    Pomyślałem, że zamieszczę tutaj wpis w związku z poszukiwaniem korzeni i ludzi związanych z majątkiem Państwa Tołłoczków. Moja babcia Halina Pogorzelec z domu Radwańska pochodzi z Wołkowysk i mieszkała w majątku wyżej wymienionego Pana Antoniego i jego syna, który przed repatriacją był oficerem wojska polskiego. Wspomnienia babci z tamtego czasu są bardzo obszerne ma teraz 94 lata. Jeśli, któryś z użytkowników tej strony ma wiedzę, materiały w postaci zdjęć albo ma w rodzinie kogoś kto pamięta Radwańskich z Wołkowysk to poproszę o kontakt +48 609 480 703 (proszę dzwonić/pisać po godzinie 16) Z wyrazami szacunku Bartosz Bilski.

  11. Rafal Jurowski pisze:

    Witam,

    O ile się te księgi zachowały mogą już być w Archiwum w Grodnie a może są jeszcze w ZAGS ? Możliwe także, że coś jest na parafii ?
    Gdzieś powinny być także odpisy dekanatu wołkowskiego, ale czy się zachowały, nic mi o tym niewiadomo… ?

    Pozdrawiam
    Rafał

  12. Rafal Jurowski pisze:

    Witam,

    Jeżeli rodzina była wyznania katolickiego to metryki powinny się odnaleźć w Archiwum Archidiecezjalnym w Białymstoku.

    Pozdrawiam
    Rafał

  13. Wojciech pisze:

    Nie wiem na ile był to element napływowy w przedwojennym Grodnie, ale indeks nazwisk w Polsce wykazuje 18 osób o nazwisku Lejnsztern. Groby Lejnszternów/Lenszternów znajdują się na cmentarzu grodzieńskim [stary cmentarz]. Czy ktoś z Państwa ma więcej informacji dotyczących tej rodziny?

  14. Rafal Jurowski pisze:

    Opracowanie jest interesujące, jednak w większości oparte jest na nazwiskach rodzin szlacheckich. Trzeba jednak podkreślić, że społecznością Grodzieńszczyzny nie była jedynie szlachta.

    Nasza wiedzę o grodzieńskich rodach szlacheckich jest całkiem spora, choć na pewno nie kompletna, jednak wiedza na temat grodzieńskich rodów chłopskich czy mieszczańskich, których było najwięcej, jest dużo mniejsza. Może ktoś podejmie się stworzenia podobnych opracowań zawierających informacje o rodach chłopskich i mieszczańskich, nazwisk charakterystycznych jest tam także sporo ?

    Odnośnie mojego nazwiska to Jurowskich trochę ubyło od czasu mapek ze strony Moikrewni.pl Zapewne jest to związane z emigracją. Nie wszyscy wśród tych 438 osób mają swoje korzenie w okolicy Jureiwcze, zapewne moich będzie połowa tej liczby. Spore gniazdo Jurowskich jest w okollicach Łasku, jednak rodzina ta nie ma żadnych związków z moją.

  15. Grzegorz Dąbrowski pisze:

    Witam! Czy akta metrykalne Świsłoczy z lat 1930 – 1943 znajdują się w grodzieńskim archiwum, czy może uległy zniszczeniu podczas wojny?

  16. Rzenia pisze:

    Interesują mnie informacje na temat Marii zd Ejsmond żony Andrzeja Spiechow, z Grodna urodzonej około 1900 r. Z tego małżeństwa dzieci: Eugenia, Zinajda i Leon.
    Bardzo proszę o wskazówki – skąd czerpać informacje o pochodzeniu Marii Ejsmond.
    Z góry dziękuję
    Marzena

  17. Henryk Niedzwiecki pisze:

    urrra

  18. Pingback: Podsumowanie 2018 roku | Stowarzyszenie Rodów Grodzieńskich

  19. Jan Sidorowicz pisze:

    Sidorowicz Stanisław, który „przybył na koniu cisawym z szablą w „Popisie….” jest wymieniony że pochodził z okolicy Usnarz. W rzeczywistości mieszkał w Zapowiczach niedaleko Usnarza. Zapowicze należały do parafii kryńskiej. Stanisława nie znalazłem w księgach metrykalnych ani Usnarza, ani Odelska ani Indury. Jest on natomiast w metrykach kryńskich jako świadek przy chrztach z Zapowicz. Prawdopodobnie od jego brata Jana wywodzi się ród Sidorowiczów w Nietupie. Stworzyłem pełne drzewo genealogiczne Sidorowiczów z Nietupy w parafii kryńskiej. Zainteresowanym mogę je udostępnić. Czy ktoś może wie czy ten Stanisław z „Popisu” to również chorąży lidzki?

    • Rafal Jurowski pisze:

      Czy znany jest Panu okres w którym ród Sidorowiczów został osadzony nad Nietupą? Posiadam ciekawy dokument z 1555 roku sprzedaży dość sporego kawałka puszczy Kryńskiej przez Jurowiczów, którzy bardzo możliwe,że byli moimi męskimi przodkami. Kawałek tej sprzedawanej puszczy graniczył z rzeką Nietupą, więc bardzo możliwe, że nasi przodkowie byli sąsiadami zza miedzy 🙂 Możliwe także, że nadanie otrzymali w podobnym okresie, a być może nawet pochodzą od tych samych męskich przodków, którzy żyli jeszcze w XV- XVI wieku ? A tu fragment tego dokumentu, który pochodzi z grodzieńskich ksiąg grodzkich:

      „…што которую землю дерево бортное з давна мы с предков своих яко властъную отчизну свою маемъ нее и вживаемъ в пущи господаръскои Крынъскои в певных границах то есть почавши от поль местскихъ до реки Нетупы старым гостинъцемъ от реки Нетупы тым жи гостинъцомъ до реки Супраслы которыи гости нецъ идеть до городка пана виленского рекою Супраслею до устъя реки Слои где у Супраслу упадывит рекою Слоею аж до верха Слои а от веръха Слои аж до по ля … Кнышевичъ продали…”

  20. Опись Ф. 1343 Оп. 21. ВКЛЮЧАЕТ Литеры „Е – Ж, Э”.

    • Rafal Jurowski pisze:

      Dziękuję ! Faktycznie, litera E znajduje się w trochę innym miejscu niż wskazywałby na to rosyjski alfabet 🙂

  21. Pingback: 2019

  22. Leonard Drożdżewicz pisze:

    Źródłowym potwierdzeniem wielowiekowej obecności bojarów hospodarskich Drożdżów w Dolinie Łosośny – w okolicy Puciłki są 3 skany sejmowej Rewizji Generalnej do Ekonomii Grodzieńskiej z roku 1679 i 1680 (oryginał w Ossolineum we Wrocławiu – 5620). Dokument dotyczy rozgraniczenia gruntów wsi: Molawice alias Puciłki (a więc między innymi nieruchomości należących do Drożdżów) i Bahonniki (Bohoniki). Potrzeba przeprowadzenia takich ustaleń zaistniała w 1679 roku, kiedy to pod Sokółką, w tym w Bohonikach (graniczących przez las z okolicą szlachecką Puciłki), osiedliły się tatarsko-lipkowskie rodziny podkomendnych rotmistrzów: Kieńskiego, Olejewskiego i Sieleckiego.

    Powyższe sejmowe (zatem najwyższej rangi prawnej) rozgraniczenie dóbr ziemskich pucilskich Drożdżów z ziemiami bohonickimi świadczy, że Drożdże (niemający w tym czasie potwierdzonego w Rzeczypospolitej szlachectwa) dzierżyli swoje grunta na prawach zbywalnych i dziedzicznych, a zatem na prawach pełnej własności. Oznacza to więc, że byli rzeczywistymi posesjonatami. Pozycja własnościowa Drożdżów tłumaczy częsty fakt ich ożenków ze szlachciankami (a na dawnej Grodzieńszczyźnie małżeństwa między szlachcianką i nieherbowym należały do rzadkości).
    O tym, jakie ryzyko niósł ze sobą eksperyment sąsiedztwa chrześcijan i muzułmanów na zachodnich rubieżach Wielkiego Księstwa Litewskiego, świadczą – odnalezione w archiwach Grodna na początku obecnego stulecia przez profesora Józefa Maroszka z Uniwersytetu w Białymstoku – akta sprawy sądowej z końca XVIIII wieku. Grodzieński trybunał przyglądał się incydentowi zbrojnego łupieskiego napadu bohonickich Tatarów na Drożdżów z Puciłek, powracających zapewne z sokólskiego jarmarku. Do zdarzenia doszło na drogowym przesmyku leśnym, na szlaku z Sokółki do Puciłek. Nasi niedawni wojenni sojusznicy napadli na nieherbowych Drożdżów. Zapewne mieli przy tym nadzieję, że ujdzie im to płazem lub spotka ich stosunkowo niska kara. Przewidywania te były zresztą całkiem uzasadnione, jeśli weźmiemy pod uwagę przepisy ówczesnego prawa. Napastnicy nie przewidzieli jednak, że Drożdże mogą liczyć na to, że w sądzie w ich obronie stanie herbowa szlachta – sąsiedzi Puciłowscy.
    Ów gest solidarności dowodzi, że hipoteza mówiąca o wspólnej migracji rodów Puciłkowiczów i Drożdżów ze wschodu (dokładnie: „z ziemi siewierskiej niedaleko Smoleńska”) na zachód na przełomie XV i XVI wieku, w obronie przed toporem kniaziów moskiewskich Iwanów i Wasylów. Tylko wspólny los wygnańców siewierskich, który rzucił ich na granice ówczesnego rusko-litewskiego świata, tłumaczy niezwykłą jedność starego ruskiego bojarstwa (przedzielonego już granicami stanowymi), któremu przyszło żyć w Dolinie Łosośny (od ponad pięciuset lat po dzień dzisiejszy), otoczonego skupiskami całkowicie obcych im wówczas nacji i religii.
    Fundamentalne znaczenie dla rozwikłania zagadki pochodzenia rodu Puciłowskich, a pośrednio i Drożdżów – DROŻDŻEWICZÓW ma następujący wpis do Metryki Litewskiej: Renovatia Przywileju Puciłkom na cztery włoki w Molawicach w Leśnictwie Kryńskim (Państwowe Archiwum Historyczne w Wilnie, F.389, ML k.106, str. 334 v, 335). Czytamy tam:

    WPIS DO METRYKI LITEWSKIEJ
    Renovatia Przywileju Puciłkom na cztery włoki w Molawicach w Leśnictwie Kryńskim

    Władysław IV Król […]

    Oznajmujemy tym Listem naszym, komu to wiedzieć należy, iż co Św. Pamięci Królowie Ichmości Zygmunt y August, Puciłkowiczom Bojarom w nagrodę odiętey im oyczyzny przez Kniazia Wielkiego Moskiewskiego Putyłowo nazwaney w Ziemi Siewierskiej niedaleko Smoleńska leżącey, włok cztery w Molawicach na wolności szlacheckiey osobliwemi Przywilejami swemi dać y conferować raczyli. A potem takowe Przywileia oryginalne y z inszemi munimentami [potwierdzeniami – przyp. mój, L.D.], tym że Puciłkowiczom przez ogień zgorzały, iako Protestatia ich oto w księgach grodzkich Grodzieńskich zaszła przed nami y Actami Cancelariey naszey pokładana szerzey w sobie opiewa. Tedy suplikowali nam Paweł, Trochim, Wasko y Siemion Puciłkowie Bojarowie, abyśmy ich przy tych czterech włokach przy wsi na tey Molawice w Puciłkach w Leśnictwie Kryńskim będących zachowali y prawo dawne im na te dobra służące odnowili, stwierdzili y na wolności Szlacheckiej uwolniwszy te włóki y ich samych iako dzierżących od wszelakich powinności, czynszow, płatow y ciężarow krom służby wojenney, podług dawnego zwyczaju y że w łowy, przy bytności naszej iść mają. I na potomne czasy zostawali łaskawieśmy y się do tego na przyczynę Panów Rady Urzędników Dworu naszego skłonili, y te włóki od wszelakich powinności, Czynszow, Płatow y ciężarów uwalniamy y na wolności Szlacheckiej pomienionym Puciłkom y Potomkom ich daiemy y conferujemy. Tak jednak aby conditiey y powinności wyżej strony służby Woienney y łowów opisaney dosie czynili y przysięgę o zgorzenie Przywileiow w Urzędzie należnym iako prawo ukaże uczynili. Na co dla lepszej wiary ręką się naszą podpisawszy Pieczęć Wielkiego Xtwa Litewskiego przycisnąć rozkazaliśmy.

    Dan w Grodnie dnia dwudziestego piątego mca maia Roku Pańskiego Tysiąc sześć set trzydziestego trzeciego. Panowania naszego Polskiego pierwszego, Szwedzkiego wtórego roku. [25.05.1633r.]

    Vladislaus Rex

    Powyższy dokument wyraźnie świadczy, że bojarowie Puciłkowiczowie umknęli (i zapewne po dziś dzień figurują w kremlowskich spisach bojarstwa, które odmówiło złożenia przysięgi na wierność Wielkiemu Kniaziowi Moskiewskiemu) na rubieże dawnej Litwy, na zachód od starożytnego Grodna (na ostatnie wolne wówczas tereny dziewiczej puszczy pogranicza litewsko-mazowiecko-podlaskiego, jak zaznacza prof. Henryk Lulewicz). W ten sposób unieśli oni głowy spod moskiewskiego topora Iwana III, Wasyla III, Iwana IV Groźnego, z ziemi siewierskiej, która pierwsza padła ofiarą agresji wiarołomnego sąsiada Moskwicina pod koniec XV wieku. Zapewne z Puciłkowiczami wyruszyli razem ich ziomkowie – bojarowie Drożdżowie. Prawdopodobnie członkowie tych dwóch rodów wspólnie zasiedlili przed ponad pięciuset laty (z nadania króla Zygmunta Augusta) Dolinę Łosośny w górnym jej biegu – u źródeł. Cztery włoki w Molawicach (należących wówczas do Leśnictwa Kryńskiego) – wieś Puciłki – miały stanowić rekompensatę za odebraną im przez Kniazia Wielkiego Moskiewskiego „ojczyznę” – „Putyłowo nazwaney w Ziemi Siewierskiej niedaleko Smoleńska”. Puciłkowiczowie – Puciłowscy (herbu Junosza) wywiedli i utrzymali do końca swoje wolności szlacheckie, natomiast bojarzynowie gospodarscy Drożdżowie z jakichś przyczyn nie zdołali utrzymać przywilejów szlacheckich dawnego WXL. W grodzieńskich aktach sądowych (badanych przez przywoływanego prof. Józefa Maroszka), pojawiają się oni – poczynając od końca XVIII wieku – jako wolni nieherbowi posesjonaci, w rękach których znajduje się niemal połowa gruntów Puciłek, i którzy to żyją w sąsiedzkiej zgodzie z herbowymi bojarami Puciłkowiczami – Puciłowskimi.
    Zapewne w owych wspólnych korzeniach dwóch rodów należących do starego średniowiecznego ruskiego bojarstwa, przygarniętych przez Wielkie Księstwo Litewskie (zapewne za położone mu zasługi) i wiernie służących Rzeczypospolitej przez ponad pół tysiąclecia, szukać należy wyjaśnienia powyższego fenomenu pokojowego i pełnego życzliwości współżycia wolnej ludności herbowej i nieherbowej na kresach dawnej Litwy.
    Leonard Drożdżewicz

    Leonard Drożdżewicz: KRESOWE DZIEJE – ZAWSZE WIERNI RZECZYPOSPOLITEJ, „Znad Wilii”, nr 2 (54) z 2013 r., s. 109-118.

    Leonard Drożdżewicz, Znad Wilii – 2013, nr 2, katalog.ksiaznicapodlaska.pl [dostęp 2017-10-07].

    http://katalog.ksiaznicapodlaska.pl/cgi-bin/region_03//makwww.exe?BM=01&IM=01&WI=DROZDOWSKAbMICHALINAb1932&NU=08&DD=1

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Puci%C5%82ki

  23. Pingback: Баляслаў Біспінг фон Галлен | Pružana

  24. xionc pisze:

    A może to ten xiądz lubił sobie wypić przed wypełnianiem ksiąg i stąd to wszystko.

  25. Monika Gierczak pisze:

    A może byli na zjeździe potomkowie rodu Ponikwickich i Łuczkiewczów, skoligaconych z Tołłoczkami przez Jadwigę Tolłoczko, córkę Jadwigi Ponikwickiej z d. Łuczkiewicz?

  26. Jarek pisze:

    Jaroslaw Pawel Tolloczko pozdrawia z Antypodow. Troche za daleko by spotkac sie z Wami. Moj dziadek to byl Dominik Tolloczko, pochodzimy z Grodna.

  27. Jaroslaw Nietupski pisze:

    Dzień dobry Państwu.
    Odkryłem kilka dni temu wiyrynę portalu rodów grodzieńskich i zacząłem ją wertować z ogromnym zainteresowaniem. Nie zdążyłem jeszcze przewertować całego portalu ale już odkryłem trochę informacji dotyczących mych przodków.. w opowieściach rodzinnych przewijał się wątek opuszczenia stron Nietupy i zakupie od Górskiego Górszczyzny przekształconej w Gorszczyznę jako gorszą od dawnych ale jest sporo luk, którymi nikt się nie zajmował bowiem Nietupscy trochę się liczbowo rozrośli i po świecie rozrzucili. Mnie interesuje historia jak najdalsza i mam nadzieję iż z Państwa pomocą jakoś się w niej odnajdę nie zatrzymując się na mostowniczym Janie Stanisławie z XVII Wieku czy kuzynach Nietupskich na popisach szlacheckich ptzedrozbiorowych… Interesuje mnie szczególnie kim byli nasi przodkowie i z kąd właściwie wzieliśmy się na ziemi grodzieńskiej – czy byliśmy tam zawsze czy przybyliśmy ale jako kto? I to jeszcze przed okresem Królestwa Polskiego, nie pomijając zawieruch i pomieszania związanego z tragediami XVIII-XIX wieku. W każdym razie jestem sczęśliwy mogąc znaleźć wiadomości na temat tego często zapominanego regionu Rzeczypospolitej. Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2018. Szczęść Boże. Jarosław Nietupski

  28. Małgorzata Laskowska (Cieśluk) pisze:

    Świetna robota, wspaniałe treści. Szukałam czegoś co przyblizy mi moją małą Ojczyznę.
    Będę chętnie zaglądać na tę stronę. Może kiedyś, nie tylko na stronach rekomendowanych książek, znajdę treści związane z moim Lipskiem. Odnalezione księgi, spisy nazwisk krewnych, czy jakiekolwiek wiadomości, których jeszcze nie znam. Pozdrawiam całą społeczność Stowarzyszenia RODY GRODZIEŃSKIE.

  29. A. Rybałko pisze:

    Pyszna historia. Jak to dobrze, ze nie zaginęła na amen wśród annałów. Nawiasem mówiąc, w połowie XIX wieku nawet renomowani lekarze nie mieli pod ręką skuteczniejszej terapii.

  30. Adam pisze:

    Wiedziałem, że istnieje forum, ale nic nie wiedziałem o tym portalu. Jestem pod ogromnym wrażeniem włożonej pracy i poruszanej problematyki. Życzę dalszych sukcesów.
    Z genealogicznym pozdrowieniem Adam Kalinkowski

  31. Adam pisze:

    Wywiad czytałem z wielką przyjemnością. Uświadomił mi, że genealogia to nie tylko „stacjonarna” zabawa w szukanie informacji w Internecie, ale ciężka i żmudna praca wymagająca poświęcenia nie tylko ogromu czasu, ale i pieniędzy. Trzymam kciuki za Stowarzyszenie i jego misję przywrócenia tożsamości Grodzieńszczyzny. Dziękuję Alanowi Jakmanowi za mądry i pouczający wywiad.
    Pozdrawiam Adam Kalinowicz

  32. Pingback: Zapowiedzi wydawnicze | Rody Grodzieńskie

  33. Pingback: Witamy w portalu „Rody Grodzieńskie” | Rody Grodzieńskie

  34. Piotr Cypla pisze:

    Czy synem tego Stanisława nie był Janusz Paweł TOŁŁOCZKO urodzony 09.10.1958 roku w Gdańsku? Przeciwko niemu władze komunistyczne również prowadziły liczne dochodzenia. W aktach KWMO/WUSW w Gdańsku figuruje jako syn Stanisława i Elżbiety. Janusz Tołłoczko był internowany w OO. w Iławie na mocy decyzji nr 620/81 z 29.12.1981 wydanej przez Komendanta Wojewódzkiego MO w Gdańsku. Powodem internowania było podejrzenie, że ww. „nie będzie przestrzegać porządku prawnego i prowadzić będzie działalność przeciwko interesom bezpieczeństwa państwa”. 21.06.1982 przeniesiony do ZK w Kwidzynie. Decyzją nr 320 z 15.10.1982 wydaną przez Komendanta Wojewódzkiego MO w Gdańsku uchylono internowanie. Zwolniony 19.10.1982 roku. Akta sprawy dot. podejrzenia o nielegalną działalność opozycyjną członków Klubu Wysokogórskiego „Trójmiasto”. J. Tołłoczko figuruje w Uzupełnieniu Meldunku Operacyjnego sporządzonym przez Zastępcę Naczelnika Wydz. III KWMO w Gdańsku z 7.04.1984 jako aktywny działacz «Niezależnego Zrzeszenia Studentów» Uniwersytetu Gdańskiego oraz były redaktor pisma organizacji studenckiej pt. „Reduta” utrzymujący kontakty z MKZ NSZZ „Solidarność”.

    źródło: http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=T…&

  35. Piotr Cypla pisze:

    Pewien ślad Stanisława Tołłoczko syn Bronisława i Kseni urodzony 1 I 1922 roku w Grodnie odnajdujemy w Gdańsku. Z Biuletynu Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że Stanisław rozpracowywany był „przez Sekcję II Wydział IV WUBP w Gdańsku z powodu podejrzeń „o wrogi stosunek do obecnej rzeczywistości. Materiały złożone w archiwum 23.07.1956 pod sygn. R-6531 zniszczono za protokołem brakowania nr 1/70.”

    źródło: http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=T…&